sobota, 4 października 2014

Żółcie i róże.

Raz, dwa - przywędrowały tutaj kwiaty z ogrodu Mamy. :)
To zapowiadane wspomnienia..
A jutro możecie się spodziewać czegoś całkiem nowego..



Dodają troszkę życia szaremu szablonowi. :)
Moje nowe miejsce przeżywa dziś istne pandemonium - próbuje się tu urządzić.

Życzę wszystkim dobrej nocy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz