czwartek, 6 listopada 2014

Fotograficzny czwartek - by odpędzić chłód. ;)










Mam nadzieję, że zrobiło się choć odrobinę przyjemniej w ten zimny listopadowy dzień. Kochani czy mocno zdziwię was pisząc, że znów jesteśmy chorzy? :))
Byliśmy u rodziców w Bydgoszczy, potem odwiedziła nas rodzina z Danii i tak upłynął czas mojej nieobecności. Czas cudownie spędzony muszę dodać! :)
Nie macie pojęcia jaka jestem szczęśliwa, pomimo choróbska.. I już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty, która czeka nas w przyszłym tygodniu.

Po wizycie u rodziców mam tyle przydasiów, że nie wiem za co się chwycić! Ale jaki ogrom szczęścia!

A na deser odrobina szaleństwa: