czwartek, 7 maja 2015

Półmetek.

Uff, dobiliśmy do ciążowego półmetku. :) Radość ogromna.
Plecy dają mi popalić i nie jestem w stanie długo siedzieć przy komputerze (krótko też nie), laptopa natomiast nie posiadam. W związku z powyższym większość czasu spędzam czytając książki, a jest co nadrabiać. :))

Ugotowałam dziś pierwszą zupę pomidorową w życiu.. I chyba się udała. :)) A wyzwanie było dość duże, gdyż to ulubiona zupa mojego męża.

Do naszej sypialni zawitało łóżeczko, a do domu rodziców wózek. (Wiem, że dość wcześnie, ale wolę mieć wszystko przygotowane dużo prędzej, wtedy czuję się pewniej). Ogólnie rzecz biorąc nie mogę się doczekać tej kruszynki! :)

Poniżej parę ujęć z ogrodu, w końcu udało mi się złapać magnolię w pełni rozkwitu. (Na dzień dzisiejszy zostały już tylko badylki).
A na dole tradycyjnie - Ari. (Tym razem z Ajrą, w czasie gdy jeszcze była więźniem pooperacyjnego ubranka).






10 komentarzy:

  1. No to teraz Martuś już będzie z górki chociaż coraz ciężej :) Ciesz się tymi chwilami, pierwsza ciąża jest jedyna w swoim rodzaju, można się nią napawać do woli. Ja też wolałam wszystko mieć wcześniej przygotowane, chociaż wciąż słyszałam, że nie powinnam się tak spieszyć. No, ale dziecko nie pociąg i może przyjść na świat wcześniej niż mówi rozkład jazdy :) Piękny ogród, magnolia, kula jest rewelacyjna (ja się chyba powtarzam;)). A psiaki cudowne. Psiara jestem do kwadratu i te psiaki mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nam dziś stuknął 21 tydzień ;) Wyprawki jeszcze nie kompletuję, bo Maleństwo nie chce się określić - czy to on czy ona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chociaż i wózek i łóżeczko raczej unisex, mam nadzieję, że potwierdzą się wcześniejsze podejrzenia, że maleństwo to dziewczynka, bo wpadłam już w istne szaleństwo zakupowe i będzie problem. :)))

      Usuń
  3. To teraz z górki będzie chociaż nie ukrywam , że pod koniec ciąży ciężko jest ..... ale dasz radę :)
    Dobrego samopoczucia życzę
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danielko, przyda się. :)))))
      Mimo wszystko to jakaś ulga, że połowa już za Nami. :))

      Usuń
  4. Cudne psiaki :) dużo cierpliwości i jak najmniej dolegliwości na kolejne 20 tygodni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marto, nie stresuj się, nie słuchaj strachliwych opowieści,koleżanek w podobnym jak Ty stanie. Ciesz się kruszynką i wypoczywaj jak najwięcej ... energia i siła będą potrzebne, kiedy do łóżeczka zawita maleństwo . Magnolia ... jakież one są śliczne , A ta niebieska kula w ogrodzie.. coś niesamowitego.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż Martuniu, powtórzę po dziewczynach, teraz to już z górki. Chociaż z tej górki to dłuuuuugo trwa :) Wykorzystuj ten czas na odpoczynek, tylko żeby można było tak go zapakować do słoików i otwierać kiedy jest najbardziej potrzebny, ech :))))))
    Trzymaj się Kochana i co jakiś czas dawaj znać co u Ciebie.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna magnolia :) Już półmetek to teraz szybko poleci :) :) Wczoraj moją sąsiadka urodziła córeczkę- śliczne 4 kg szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka i pogody ducha przez następne tygodnie....

    OdpowiedzUsuń